R – rzeczywistość
Nasza rzeczywistość opiera się na naszych przekonaniach. A nasze przekonania muszą być solidne. Są jak stół. Mają nogi, które pozwalają im stać i trzymać się dzielnie, na których się opierają. Coachowie zagłębiają się w te przekonania i sprawdzają każdą z takich nóg po kolei, żeby sprawdzić ile prawdy jest w takim przekonaniu. Czasami okazuje się jednak, że te solidne wcześniej przekonania znikają jak przekłuta bańka mydlana, albo chmura dymu, którą rozwiał wiatr… Dam wam przykład.
Jak wielu z was ma dzieci w wieku poniżej 10 roku życia ? Ja sam mam dwójkę, Antosia 4 lata i 3 miesiące i Zosię, rok i 2 miesiące. Reszta z was, którzy nie mają dzieci – zapewne wiecie jak wyglądają dzieci ? :) Takie, niewielkie, wiecznie krzycce i błąkają się między nogami :) Pytanie więc następujące – kto, jak większość dzieci poniżej 10 roku życia wierzy, przychodzi i przynosi prezenty 6 grudnia ? Oczywiście Święty Mikołaj ! :) A dlaczego wierzą w to i są święcie przekonane, że tak właśnie jest ? ano pobawmy się w detektywa i popatrzmy na te 4 nogi od stołu Św. Mikołaja…
Po 1wsze – dwie najważniejsze w ich życiu osoby, osoby, które nigdy, przenigdy by ich nie okłamały powiedziały im, że Mikołaj przychodzi i przynosi prezenty… Dwie absolutnie najważniejsze osoby, które są zawsze przy nich, kiedy dzieje się coś złego lub fantastycznego, które się opiekują nimi i dbają o nie, kochają nad życie. Te osoby powiedziały im, że Mikołaj przyjdzie :) Musi więc być to prawda!
Po 2gie – wszyscy ich rwieśnicy w przedszkolach, szkołach, na podwórku, u znajomych mówia im to samo – Mikołaj przychodzi! Mikołaj Przychodzi! Ja dostanę piłkę! A ja klocki Lego z Ben Tena! Ja napisałem list i wysłałem go do Laponii! ...A ja na Grenlandię!... Przyznajcie się moi mili, ilu z Was pomagało pisać listy do Mikołaja swoim dzieciom ?... a więc właśnie... Wszyscy koledzy na około mówią więc, że Mikołaj przychodzi. Musi być to prawda!
Po 3cie – jedziecie do miasta, na zakupy, idziecie na spacer… a od początku listopada, kiedy tylko jest po Wszystkich Świętych, w każdym sklepie i na każdej wystawie, na każdym niemal rogu uśmiecha się do nas Mikołaj, leżą opakowane prezenty. W radio, telewizji, wszędzie Mikołaje. Nawet Coca-Cola ma swojego Mikołaja w telewizji. Jest wszędzie, musi więc to być prawda!
I po 4te – pamiętają zeszły rok. Kładli się spać w swoim pokoju, a kiedy się budzili… WHOOOOOAAAAA!!! Prezenty są wszędzie!!! Niektórzy zostawiają też Mikołajowi szklaneczkę mleka, albo czegoś mocniejszego (to zależy od upodobań Mikołaja i sam znam takiego jednego, który nie pogardzi dobrą whisky zamiast cienkiego mleka :) ) i ciasteczko. Mleko znika, ciasteczko zjedzone, prezenty leżą, musiał być tu Mikołaj! To szczera prawda!
Mamy więc 4 nogi od stołu…
Każdy Coach bada dokładnie te nogi i tym samym, kiedy okazuje się, że to wszystko mistyfikacja, że siostra którą rodzice kochali bardziej, fatum, które nad nami ciąży, łapiące się nas wciąż choroby, brak szczęścia do pieniędzy itd. są tylko i wyłącznie wytworem naszej wyobraźni… Jako Coach, jestem więc jak detektyw i zadajemy głębokie i szczegółowe pytania. A potem mamy O.
O – opcje
Tutaj pracujemy z Klientem i wyciągamy z niego coraz większą ilość pomysłów na realizację danego celu lub rozwiązanie jego problemu. Sprawdzamy wszystkie możliwe drogi wyjścia z danej sytuacji, pozbywając się uwarunkowań, które mogą być powiązane sztucznie z niektórymi rozwiązaniami. Robimy to po to, żeby w przygotować się do opracowania dalszego planu działania.
W – krok naprzód
To plan działania klienta, nasz action plan. Sposób na osiągnięcie upragnionego celu z wykorzystaniem wypracowanych wcześniej opcji. Wszystko to, co teraz nasz klient zrobi, posiadając całą tą wiedzę na zewnątrz, w swoim polu widzenia.
Następnie pracujemy z nimi dalej, jak w opowieści o zaginionym koniu pilnujemy, żeby parli do celu i nie zbaczali z obranej przez siebie ścieżki. Jako ludzie mamy tendencje do wspaniałych planów, ale z ich realizacją jest już kiepsko. Jak to mówią, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane…
Ilu z Was podejmowało w Nowym roku postanowienia na kolejny rok ? siadamy wtedy w fotelu czy na kanapie i podejmujemy decyzje – TAK! W tym roku na pewno schudnę! W zeszłym się nie powiodło, ale w tym roku, to już z całą pewnością się uda. Będę chodził na siłownię… codziennie! I będę wstawał wcześnie rano i biegał przed śniadaniem! A, i jeszcze nie zapomnijmy o basenie i dobrze zbilansowanych posiłkach. I zaczynamy, stajemy w blokach startowych, koncentrujemy się, ruszamy i…… po dwóch tygodniach zbaczamy z celu. Coś nas rozprasza, zapominamy, mamy inne rzeczy na głowie, jest nam samym ciężko itp…
Coach pracuje z taką osobą i jest z nią ramię w ramię czuwając, żeby obrana droga doprowadziła klienta do celu.
Jakie jeszcze mamy modele coachingowe ? Jest ich wiele, z mojej wiedzy wynika, że rozpoznawalnych na świecie jest ok. 18. Niektóre z nich są bardziej ogólne, jak TGROW, a niektóre specyficzne i dotyczą wyłącznie pracy w biznesie, nad zrzucaniem wagi, finansami, uczuciami itp. Mamy więc np. IDEAL, CIRCLE, CONTEXT, ACHIEVE, DECODER, OSKAR, 5QF itd. Itp. Wiele z nich zostało opracowanych przez Noble Manhattan I nasza konkurencja z nich czasem korzysta. Ale to dobrze, bo przynajmniej mamy pewność, że mają dobrej jakości materiały :)
Wyobraźcie sobie, że jesteście najlepszym cieślą w Polsce. Jesteście fachowcami, którzy są w stanie wykonać każdą możliwą pracę, jaką wam zlecą, byle wiązała się z drewnem. A teraz wyobraźcie sobie, że skradli wam wszystkie narzędzia. Bez tych narzędzi nie zrobicie nic. Macie koncept jak wykonać daną pracę w głowie, ale nie macie tego jak zrobić. Gdyby jednak wasze narzędzia się odnalazły, w zależności od tego jaką pracę musicie wykonać, bierzecie narzędzia numer 23, 46 i 231, pakujecie do torby i idziecie wykonać swoją pracę, tworząc arcydzieło.
Modele coachingowe to są narzędzia coacha. Jedyna różnica jest taka, że jedynym, kto może nam je ukraść, jest jeden bardzo nielubiany Niemiec o nazwisku Alzheimer. Narzędzia nasze są bowiem w naszych głowach i kiedy przychodzi do nas klient i zwraca się do nas z określonym tematem, możemy wybrać wśród tych narzędzi i je zastosować dla jak najlepszego efektu.